piątek, 6 marca 2015

Nauka francuskiego - ale o co chodzi?

Tak jak obiecałam w poprzednim poście, tę notkę mam zamiar poświęcić w całości nauce języka francuskiego. Oczywiście nie powiem Wam, jak najlepiej uczyć się francuskiego, ponieważ każdy z nas przyswaja wiedzę w inny  sposób. Opiszę tutaj sposób, w jaki uczę się ja, i który dla mnie przynosi pożądane efekty.

Kurs językowy
Jak zapewne wiecie, mieszkam w Luksemburgu - w kraju w którym jednym z języków oficjalnych jest właśnie francuski (pozostałe to niemiecki i luksemburski). Od początku mojego pobytu tutaj uczęszczam na kurs francuskiego organizowany  przez Insitut National des Langues, czyli już jakieś 5 miesięcy. Obecnie w szkole mamy semestr letni, i oczywiście nowy kurs. W semestrze zimowym zostałam zakwalifikowana na ogólny kurs francuskiego na poziomie B1.2. W porównaniu z Polską, nowością dla mnie było to, że zajęcia odbywały się w całości w języku docelowym z francuską nauczycielką. W Polsce podczas mojej przygody z francuskim, zajęcia odbywały się w połowie po polsku, w połowie po francusku. Tutaj na szczęście wszystko jest po francusku, więc uważam to za ogromny plus. Po prostu nie ma wyjścia, chcesz z kimś się porozumieć na zajęciach, używaj francuskiego, Nie bój się mówić, nawet jeśli sklecisz jakiegoś potworka językowego, to nauczyciel jest od tego, żeby cię poprawił. Jednocześnie słuchasz innych ludzi w klasie i osłuchujesz się z językiem. Obecnie jestem na innym kursie, już nie takim ogólnym, ale skupiającym się na doskonaleniu mówienia i rozumienia ze słuchu.

Książki
Muszę się w tym miejscu do czegoś przyznać. Nałogowo kupuję książki. Ostatnio są to książki do nauki francuskiego. Lubię zaglądać po zajęciach do księgarni francuskiej w centrum miasta, mają tam dużo książek do nauki różnych języków. Czasami zdarza się, że jakaś pozycja mnie zainteresuje i tak łatwo już jej z rąk nie wypuszczam. Wracając do tematu książek tudzież podręczników, przedstawię tutaj te, z których obecnie korzystam:




 1. Nouveau Rond-Point 2 - jest to podręcznik do nauki francuskiego na poziomie B1. Jest to jeszcze pozostałość z kursu, który odbywał się w semestrze zimowym, czasami z niego korzystam. Na obecnym kursie nie mamy żadnych podręczników, ale nauczycielka przygotowuje nam niektóre materiały właśnie z tego podręcznika i ćwiczeń z tej samej serii. Tak ogólnie to myślę zacząć uzupełniać ćwiczenia od początku, ale najpierw muszę zapisać sobie dobry plan nauki i wyrobić sobie systematyczność a także pobudzić moją uśpioną motywację.



 2. Grammaire Progressive du Francais - bardzo lubię tę książkę! Poziom tej książki rozciąga się pomiędzy A2 a B1. Jest przejrzysta, tzn. kiedy się ją otworzy, na lewej stronie wytłumaczone są zagadnienia gramatyczne z przykładami (wszystko po francusku!), a po prawej stronie są ćwiczenia. Bardzo odpowiada mi taki układ. W książce znajduje się bardzo dużo ćwiczeń - 680. Dzięki niej mogłam usystematyzować swoją wiedzę dotyczącą gramatyki francuskiej. Zazwyczaj było tak, że gdy pojawiało się jakieś zagadnienie, które miałam dawno temu na kursie w Polsce, 'biły dzwony, ale nie wiedziałam w którym kościele', a teraz wszystko jest już jasne. Minusem jest to, że nie ma w niej klucza odpowiedzi, trzeba dokupić sobie osobną książeczkę z odpowiedziami. I jest tak z wszystkimi książkami z tej serii.





3. Bescherelle POCHE - Conjugaison - to jest moje dzisiejsze superodkrycie! Książka formatu kieszonkowego, zawierająca odmianę praktycznie wszystkich najczęściej używanych czasowników w języku francuskim. O ile w domu mogę korzystać z Internetu w poszukiwaniu odpowiedniej formy czasownika, to na zajęciach takiej możliwości już nie mam. I tu z pomocą przychodzi to maleństwo!



4. Vocabulaire Progressif du Francais - mój dzisiejszy nowy nabytek. Książka z tej samej serii jak ta z punktu nr 2, lecz ta zawiera ćwiczenia związene z rozwijaniem słownictwa. Ćwiczenia są na poziomie zaawansowanym, czyli B2 do C1, ale w zupełności mi to nie przeszkadza, ponieważ kiedy  przeglądałam inne poziomy w księgarni, poziom niższy wydawał mi się być za łatwy. Większość z wyrażeń które były zawarte na poziomie A2-B1 już pozałam i nie było sensu ich powtarzać. Akurat ten poziom zaawansowany wydaje mi się bardziej wymagający, jeszcze będę miała okazje sprawdzić jak mi się pracuje ze słownictwem  z tej serii, bo jak już pisałam wcześniej z gramatyki jestem zadowolona.









5. Assimil - Język francuski łatwo i przyjemnie - chyba już każdy słyszał o tej legendarnej serii. Wydawnictwo Assimil ma wiele książek do nauki języków obcych. Miałam szczęście, że udało mi się upolować we francuskiej księgarni polską wersję językową. Książka podzielona jest na dwie połowy tzw. fazy. Pierwsza faza, czyli jakieś 50 lekcji, jest to faza pasywna. Polega ona głównie na czytaniu lekcji po francusku, a potem po polsku. Wszystko jest ładnie i przejrzyście wytłumaczone.  Faza aktywna zakłada już że z naszej strony będzie jakieś większe zaangażowanie i tutaj trzeba robić więcej od siebie: tłumaczyć wyrażenia itp. Książka zakłada naukę od poziomu początkującego i obiecuje osiągnięcie poziomu B2.





Ciekawe strony internetowe
Podczas tego całego procesu, jakim jest nauka francuskiego, natknęłam się na różne ciekawe strony internetowe, którymi teraz chciałabym się z Wami podzielić. Niektóre z nich oczywiście, zostały zaproponowane przez nauczycieli francuskiego, także myślę, że mogą się komuś przydać.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz